Jak to się zaczeło?
Amy przyszła na świat dzięki dobroci i miłości swojej mamy.Możecie zadać na oko banalne pytanie; ale jak to ??
Otóż matka Amy - Kate musiała podjąć bardzo ważną decyzję,która miała zaważyć nad dalszym jej życiem.
Mianowicie;w ciągu trwania ciąży dowiedziała się ,że jest chora , chora nieuleczalnie.Diagnozę jaką jej postawiono to zaawansowany nowotwór tarczycy.Niestety Kate nie chciała poddać się jakiemukolwiek leczeniu w obawie o swoje jeszcze nie narodzone dziecko. Uważała ,że przeżyła w życiu wystarczająco dużo i jest gotowa na przekazanie życia córce.W ten sposób podjęła ostateczną decyzje .
Nie chcąc martwić nikogo z rodziny zatrzymała tę informacje jedynie dla siebie.
Z biegiem czasu czuła sie coraz słabiej , a nieleczony nowotwór błyskawicznie postępował.Mimo to Kate nadal była szczęśliwą przyszłą matką ,do końca uśmiechnięta pełna pozytywizmu kroczyła przez życie.
Pozostawiła na świecie męża - Greg'a , syna - Ian'a i córkę- Amy.
Zapytacie co z ojcem?
Greg po śmierci żony za łamał się i o wszystko obwiniał dorastającą córkę.
Nie radził sobie z problemami i narastającym gniewem do Amy, dlatego opiekę nad dziećmi sprawowała matka Kate - Alice oczywiście do jej śmierci która nastąpiła niestety zbyt szybko -- wówczas Amy ukończyła zaledwie 5 lat--. Od tego czasu ojciec znęcał się nad małą fizycznie i psychicznie. Trwało to kilka lat w ciągu których zaczęła ona godzić się ze swoim losem i przywykać zadawanego jej bólu .
Dzieciństwo Amy było dla niej przyziemnym piekłem,codziennie bita,poniżana,zastraszana dziewczynka modliła się o przyjście końca jej cierpieniu .Żyjąca w strachu nie miała do kogo zwrócić się o pomoc, bo przecież nikt nie u wierzy małej rozpieszczonej gówniarze, że jej ojciec WIELKI biznesmen katuje dzień w dzień swoją małą córeczkę, za jakiekolwiek słowa które wypłynęły z jej ust czy może za czyny lub rzeczy które nie chcący wypadły jej z ręki.
Kres tragicznym sytuacją nadszedł w momencie , którym dziewczynka została pobita tak dotkliwie że utraciła przytomność. Chwała Bogu ,że " ojciec'' miał w sobie ciótkę ''dobroci' i podrzucił anonimowo wycieńczoną , posiniaczoną,wygłodzoną dziewczynkę do szpitala.
W celu uniknięcia przez Grega jakichkolwiek nieprzyjemności,problemów opuszcza on Anglię wyjeżdżając do USA , a Amy nie mając żadnej rodziny w pobliżu trafia do domu dziecka.
A co z Ian'em ?
Niczego nie świadomy dzieciak był tylko trzy lata starszy od Amy.
Od urodzenia był oczkiem w głowie Grega.Po śmierci Kate stał się jeszcze bardziej strzeżony,a także odizolowywany od siostry z nieznanych mu dotąd powodów.
Tak samo jak dziewczynka cierpiał nie mogąc jej widywać,przytulać, bawić się z nią i rozmawiać. Wyjechał wraz z ojcem do USA nie rozumiejąc dlaczego opuszcza młodszą siostrę i kraj.
Co dalej ?
Wszyscy ludzie się zmieniają inni na lepsze drudzy na gorsze. W przypatku Amy te zmiany były gorsze;
Mimo iż miała 10 lat zyskała prawdziwego przyjaciela Max'a z którym była nierozłączna; on był dla niej a ona dla niego. Jednak w tak młodym wieku coraz bardziej nie umiała sobie poradzić z traumatyczną przeszłością i teraźniejszością.Fakt iż została sama, bez rodziny i obwiniała się o śmierć matki tak jak robił kiedyś jej ''ojciec'' nie był dla niej przyjemny.
Dom dziecka w którym dotychczasowo wychowywała się z Max'em i wieloma innymi dziećmi nie ułatwiał jej sprawy. Czuła się nikomu nie potrzebną kukiełką pośród okrutnej rzeczywistości.
Pragnęła choć w najmniejszym stopniu zapomnieć o tym co było, jest i będzie ,żyć jak normalne nastolatki z którymi chodziła do szkoły.Więc kiedy nadarzyła się taka okazja chętnie z niej skorzystała ;mając styczność z dziećmi z pełnych rodzin wdała się w nie zbyt odpowiednie towarzystwo.Myślałam że dzięki niemu może uda jej się normalnie żyć i poczuć wolną .Mimo pruźp i starań Max'a była uparta w tym co robiła myśląc że to coś pomoże.Coraz częściej zdarzało się ją przyłapać przez opiekunów domu dziecka ; na bójkach, kradzieżach oraz spożywaniu alkoholu, aż w końcu nieradząca sobie z nią placówka prze niosła ją do poprawczaka.
Została rozdzielona z przyjacielem ale pomimo tego nadal starała się utrzymywać z nim kontakt gdyż byli zbyt przywiązani do siebie żeby po prostu urwać kontakt. Przebywając w zamkniętym ośrodku kilka lat pracowała nad sobą i starała się zamknąć wszystkie drzwi do swojej przeszłości.
Podsumowując jej życie nie było do tej pory usłane różami,ale może teraz uda jej się zyskać trochę nadziei na lepsze życie?
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Hej witam was z prologiem <33 Mam nadzieje że przypadnie wam do gustu i będziecie mnie tutaj odwiedzać :D Za wszystkie błędy jakie sie pojawiły przepraszam <3
Mam prośbę, jeśli macie kogoś kto chętnie czytał by mojego bloga przekażcie mu Link bądz co tam chcecie (w sensie wiadomość ), bo ważne żeby ktoś czytał moje wypocinki a nie żebym sama sobie pisała i czytała boo to nie zbyt mi się widzi xd ( ps. nie wiem czy to ma sens xd )
Za wszystkie komentarze bardzo dziekuje z całego serducha i zapraszam na ciąg dalszy. BUZIOLEE ♥
Czekam naa 1 rozdział : ]] .
OdpowiedzUsuńKasiaa . <333
bosko ;P
OdpowiedzUsuńZ niecierpliwością czekam na pierwszy rozdział. ;3
OdpowiedzUsuńPs również piszę, zapraszam na mój 1 roz. ; )
changes1dstory.blogspot.com
+ inny blog (1D)
niecniejestlatwe.blogspot.com